9.02.2008 18:35:06 (170 dni temu)
Pokłóciły się okrutnie części ciała. No, bo kto tu rządzi?
>
>- Toż jasnym jest, że ja - burknął mózg - to ja tu myślę i wszystko
>kontroluję.
>
>- Bzdura! - zaprotestowały ręce - my tu robimy najwięcej - zarabiamy na
>wasze utrzymanie.
>
>- Ech - westchnęły nogi - to nasza rola rządzić, to my decydujemy,jaki
>kierunek obrać i dążyć w słusznym kierunku.
>
>- My - odparły oczy - myśmy szefami - my wszystko widzimy i naprawdę nic
>nam nie umyka.
>
>- Bzdura - odparł żołądek - to ja tu rządzę, wytwarzam wam wszystkim
>energię, ciężko pracuję i trawię. Beze mnie zginiecie...
>
>- JA BĘDĘ SZEFEM - nagle odezwała się milcząca dotąd******- I JUŻ.
>
>Śmiech ogólny, że całe ciało się nie może pozbierać.
>
>- DOBRA - odpowiedziała******- jak tak, to STRAJK.
>
>I przestała robić cokolwiek. Minęło kilka godzin. Mózg dostał gorączki.
>Ręce opadły. Nogi zgięły się w kolanach Oczy wyszły na wierzch. Żołądek
>wzdęło i spuchł z wysiłku.
>
>Szybko zawarto porozumienie. Szefem została dupa.
>
>I tak to już jest drodzy moi:
>
>Szefem może zostać tylko ten, co gówno robi...


