Być może wielu z Was zastanawia się, ile czasu należy poświęcić na produkcję gry, skoro tak często pojawiają się w sklepach nowe tytuły. Wbrew pozorom terminy nie liczy się w tygodniach, a nawet miesiącach. Często są to lata wytężonych prac. Tak było w przypadku Gran Turismo 5 Prologue, demonstracyjnej wersji piątej części Gran Turismo.

Kazunori Yamauchi, producent serii wyznał właśnie, że prace nad GT5 Prologue trwały przez ostatnie 3 lata, a grę robiło aż 120 osób, przy czym 40 z nich oddelegowano do projektowania modeli samochodów. Mogłoby się wydawać, że to wiele, lecz jeśli weźmiemy pod uwagę, że jeden wóz powstawał 180 dni, okazuje się, że wcale nie. Dla porównania w GT4 samochód miał 4-5tys poligonów, tymczasem w GT5 mają się składać z aż 200.000 poligonów.
Yamauchi sam dość wcześniej zaczął swą karierę z motoryzacją, bo już w wieku 4 lat interesował się samochodami, lecz prawo jazdy zrobił dopiero, gdy miał 24 lata. Obecnie posiada w swym garażu, takie maszyny jak: Nissan 350Z, Honda S2000, Mercedes SL55 AMG, Porsche 996 GT3 oraz dwa Fordy GT.
Źródło: gry.onet.pl















Strona główna





Poprzedni:
Następny: 





